Strona 1 z 2

tunze 3162

Post: 04 sie 2014, 13:43
autor: miewan
Właśnie odebrałem "czarny komin" czyli :
Filtr Comline 3162 inaczej filtr wewnętrzny do akwariów słodkowodnych i morskich o pojemności od 60 do 400 litrów :
- z odsysaniem wody z dna i powierzchni,
- regulowaną wydajnością od 250- 850 l/h (poprzez mały ruch wieczka wirnika, niestety do wykonania przy rozłożonej obudowie),
- uchwytem/ami magnetycznymi ( z przedłużkami) do ścianek o grubości 12 mm.
- może być rozbudowany o grzałkę do 75W (zabezpieczona w specjalnym kanale, podobnie jak miejsce na przewód zasilający), lub inne nie interesujące mnie peryferia dla morszczaków.
Mój od biedy był już gotowy do montażu ( chociaż jeszcze na sucho zamontowałem przedłużki uchwytów) wraz z "zestawem" filtracyjnym ( tu bez rewelacji gruby na 2 cm wkład z rzadkiej gąbki i wata (do wymiany) zwłaszcza, że dołączono worek np. na węgiel aktywny bądź inne adsorbenty ( zdecydowanie na inne absorbenty ) z fikuśnym zatrzaskiem.
Oczywiście rozbebeszyłem go na części, jeszcze nigdy nie widziałem, żeby jakiś filtr można było rozłożyć na tyle doskonale do siebie spasowanych i tak dobrych jakościowo plastikowych części. Zarówno rozbebeszenie jak i zbebeszenie nie sprawia absolutnych trudności nawet tak atechnicznemu baranowi jak ja.
Praca głowicy ( umieszczonej w dole filtra ) nawet na sucho ( na mokro jeszcze nie sprawdzałem :smiech4: ) to jedynie przyjemny pomruczek więc w wodzie tym bardziej powinno być ok.
Trochę wybiórczych danych:
- doskonale czarny ( dla mnie duży +)
- w zależności od obciążenia akwarium od 60 do 400 litrów,
- regulacja wydajności pompy od 250 do 850 l/h ( już ustawiłem ma max),
- zużycie energii: 2,5 - 4,5W ( zakładam, że przy ustawieniu j.w polecę w górną wartość),
- wymiary: dł. 110 x szer. 90 x wys. 255 mm ( to gdy umieszczony na szybie bocznej, gdy przy tylnej zamieniamy dł. z szer.).
- uwaga maksymalne zanurzenie to ok. 230mm ( dla mnie kolejny wielki + , chociaż jest spory zapas do zasysu z dna poprzez wysuwaną około 20 cm. rurkę ),
Na koniec największe " -y " - wzmiankowana regulacja jedynie przy zdjętym panelu "czołowym" oraz jak dla mnie brak możliwości montażu grzałki ( dedykuje go w lewy tylny róg, a mój zbiorniczek jest "spięty" wzmocnieniami po bocznych krawędziach)
dla równowagi kolejny wielki "+" do materiału filtracyjnego można dostać się przez uchylne wieko grzebieniowego skimera bez konieczność odłączania filtra od sieci).

Ktoś zapyta po co?
jeżeli masz już nadfiltrację z kubła i samodzielny mały skimerek
odpowiem - nie wiem ( od dawna chciałem go mieć :swirus: ) chociaż przy ewentualnych problemach z kubłem teraz będę miał możliwość jakiś czas jechać na tylko na wewnętrznym ( skim 350 nie dawał takiej szansy, a rozwiązanie tunze łączy funkcję skimera i filtra wewn.).

Re: tunze 3162

Post: 04 sie 2014, 16:31
autor: miewan
Odpalone - wrażenia z jazdy - rewelka :
- hałas 0
- dmucha od spodu, że hej
- zaciąg przez "grzebień" bezszelestny
- odmontowałem przedłużki uchwytów
- zminiejszyłem moc do min czyli pobór 2,5 W ?
- zniknął jeden z "-" mogę zamontować grzałkę

Re: tunze 3162

Post: 05 sie 2014, 08:49
autor: thaz
Hm wygląda sympatycznie. Ile dałeś?

Re: tunze 3162

Post: 05 sie 2014, 09:22
autor: miewan
Po kosztach :naglowie: ,
ale jednak trochę, cena obiektywnie nie jest z tych specjalnie atrakcyjnych :szok:
.

Re: tunze 3162

Post: 18 sie 2014, 21:28
autor: miewan
Próba uczynienia z tunze termofiltra na tą chwilę ugrzęzła w :dupa: ,
Jest szkopuł, którego nie wziąłem pod uwagę → ilość miejsca pod pokrywą :puknij: .
O ile grzałeczka mieści się w dedykowany jej otwór niczym ♂ w ♀o tyle jej głowica już nie ( zresztą zgodnie z opisem).
Poczyniłem więc małe zmiany dotychczasowa szerokość to teraz długość, a długość to szerokość, za "kominem" znalazło się miejsce dla grzałki ( jedyna korzyść z wymiany jägerów to ta, że obecna,mniejsza,mieści się w pionie )tuż obok zaciągu kubła.
Na wylot 3162 wrócił jego mały "kierunek", bo zrezygnowałem z deflektora, żeby nie dmuchał okresowo w prefiltr/y 2075.
Ze środka wywaliłem watę a na jej miejsce purigen i gęstsza gąbka (ta zostanie zastąpiona de*nitrate lub PhosGuard).

Re: tunze 3162

Post: 19 sie 2014, 22:51
autor: andrusza1
A więc w następnym kroku wymiana pokrywy, lub jakiś ciekawy DIY??

Re: tunze 3162

Post: 20 sie 2014, 08:33
autor: miewan
Jeszcze nie,
zobaczę jak będzie wyglądała kwestia miejsca po definitywnym usunięciu świetlówki i oprawki bryzgoszczelnej z pokrywy, i tak nie świeci bo dawno już wywaliłem bebechy "zapłonowe", więc jeszcze na ten moment nie tragizuję.

Re: tunze 3162

Post: 24 sie 2014, 17:06
autor: miewan
No i już, mam aktywny wewnętrzny termo/skimo/filtr.
Nie obyło się bez "wycinanek" w pokrywie i to pomimo usunięcia tylnej nieaktywnej świetlówki z oprawkami bryzgoszczelnymi.
Jednocześnie zakończyłem kompletowanie składu medii filtracyjnych w "kombajnie" :
- fabryczna niebieska gąbka o "dużych" oczkach
- czarna gęsta gąbka aquela
- 100 ml purigen
- 100 ml phosguard 185 dawka na 120 l.

Re: tunze 3162

Post: 25 sie 2014, 10:45
autor: radko
Dwa pytania:
Jak z poziomem wody względem minimalnego, wymaganego przez sprzęt, zanurzenia grzałki?
Rozumiem, że teraz nadfiltracja na, no właśnie, na ile %?
rad.

Re: tunze 3162

Post: 25 sie 2014, 12:09
autor: miewan
Pytanie 1:
Jego charakter wskazuje na dokładną analizę i zwrócenie uwagi na szczegóły, pomimo kiepskiej jakości fotki je ujawniające.
Pragnę Cię jednak Radku uspokoić, iż wszystko odbywa się zgodnie "ze sztuką" technicznego rozwiązania przez producenta ( wcześniej dokładnie to sprawdziłem).
Grzałki jagera mieszczą się w dedykacji "sprzętowej" dla tego urządzenia, a właściwie się na niej opierają - tunze nie ma w ofercie własnych grzałek.
Wewnętrzny kanał grzałki został tak zaprojektowany, że dodatkowym grzebieniem spiętrza w tej części poziom wody, tak by cała część "szklana" pozostawała pod wodą.
Natomiast wyprofilowanie otworu na jej głowicę nie pozwala na jej dalsze "wciśnięcie" więc znacznik minimalnego poziomu wody znajduje się ponad linią tafli wody.
Podejrzewam, że dedykacja dla grzałek max. 75 W i mniejszych ( u mnie 50W) spowodowana była ich długością ( im mocniejsza tym dłuższa) i wyprofilowanie otworu ograniczało możliwość jej zapadania się w przypadku grzałek mniejszych, a jednocześnie stabilność i możliwość "wymuszanej" kalibracji bez konieczności ingerencji w działający filtr.
Sądzę też iż szkło z jakiego wykonana jest "bańka" żarnika przy mniejszych "watowo" grzałkach jest odporna na uszkodzenia pomimo niższego niż zalecanego przez eheima poziomu wody - wykonana ze specjalnego szkła laboratoryjnego DURAN odpornego na szok termiczny, tutaj ten stan jest trwały.
Pytanie 2 :
nie wiem, nie orientuję się, nie chcę wiedzieć, nie zamierzam się nad tym zastanawiać...zarobiony jestem.