BLOAT

Wszystko o chorobach ryb i roślin

BLOAT

autor: miewan » 30 wrz 2013, 10:16

Choroba którą "zainteresowani" są głównie pasjonaci roślinożernych pielęgnic z afrykańskiego ryftu.
jest kilka omówień tematu m.in. pełny wręcz "naukowy wykład" Maćka (piwko28) zamieszczony na PFA.
tu jedynie w skrócie podstawowe informacje:
Przyczyny
Za pierwotną przyczynę bloat uznaje się jakiegoś pasożyta jelitowego, sama jego obecność nie jest jednak warunkiem wystarczającym do rozwinięcia choroby ( można powiedzieć, że wszystkie go mają w mniejszym lub większym stopniu). Zwykle atakuje on ryby osłabione, narażone na pernamentny stres ryb (ataki innych ryb, złe warunki wodne), ale też "przenosiny" lub nadmierne ingerowanie w wystrój zbiornika a przez to ustawianie nowej hierarchii przy walce o terytoria i dominacje, najszybciej jednak można mieć kłopot przez nieprawidłowe żywienie. W pełni rozwinięta choroba to jednak kombinacja zakażenia pierwotnego pasożytem i zakażeń wtórnych wywołanych przez najrozmaitsze inne czynniki chorobotwórcze.
Objawy
Dwa objawy są najbardziej stałą cechą choroby, i najprawdopodobniej są one wynikiem infekcji pierwotnej. Jest to rozdęcie brzucha i białe, nitkowate, ciągnące się gluty a z autopsji dodam tu jeszcze "wytrzeszcz" oczu.
Poza tymi dwoma są też III-rzędne cechy objawowe, które występują z różną częstością i różnym nasileniem (lub nie występują wcale):
- ocieranie ryb (też o inne ryby)
- kołysanie na boki, oraz w przód i w tył.
- niepewne poruszanie się raczej "skoki" niż pływanie
- widoczna apatia i "wycofanie" poprzez przebywanie przy powierzchni wody
- utrata normalnego ubarwienia (zblednięcie, lub też zciemnienie z przykładów własnych to drugie)
- całkowita utrata apetytu
- zmiany w okolicach odbytu
- "łapanie"/ przyspieszone oddychanie
Te objawy pojawiają się jako pierwsze i stanowią sygnał ostrzegawczy.
Ryby nieleczone same się nie wyleczą, przy w pełni rozwiniętych objawach, zwykle giną w ciągu kilku dni.
Leczenie:
Na naszym polskim gruncie podstawą leczenia jest Metronidazol skojarzony z Nifurpirinolem. Pierwszy z wymienionych specyfików dostępny jest w aptekach na receptę w postaci tabletek doustnych . Nifurpirinol zaś zawarty jest w dwóch dostępnych na naszym rynku preparatach akwarystycznych:
- Aqua Furan
- bactoforte S Sery (dawniej bactopur direct ten stosowałem więc polecam)
Przed rozpoczęciem leczenia podmiana 25% wody i ewentualnie usunięcie węgla aktywowanego/purigenu/ innego "super" pochłaniacza z filtra, oraz wyłączenie lampy UV.
Leki podajemy w następujących dawkach: Metronidazol 3,6 g/100 litrów wody, AquaFuran bądź Bactopur Direct w ilości 3,0 g preparatu na100 litrów wody. Po ok. 48 godzinach dodajemy obydwa leki w ok. 1/3 do 1/2 wyjściowej dawki. Tę fazę kończymy przed upływem 4 dnia leczenia podmianą 25% wody i włożeniem do filtra węgla aktywowanego/purigenu etc.
Pauza w leczeniu ok. 3-4 dni (cały czas filtrujemy wodę przez "super pochłaniacz", można też włączyć lampę UV) i ponownie dajemy leki. Na koniec ponownie filtrujemy przez węgiel etc. przez kilka dni, żeby usunąć resztę leku z akwarium.
Podczas kuracji należy rybom zapewnić spokój (dobrze jest osłonić akwarium), oraz dodatkowe, obfite np. "brzęczykowe" napowietrzanie. Oprócz obydwu wymienionych leków podawać należy również witaminy (ja fishtamin) i ewentualnie preparaty zmniejszające stres ryby ( tu dobrze sprawdza się Aqua Safe) kuracje przeprowadzałem w głównym zbiorniku (nie odławiałem chorych). W USA dostępna jest taka specjalna mieszanka, sprzedawana pod nazwą Clout. W Europie Clout jest teoretycznie niedostępny tyle, że jest skuteczny miałem niestety okazję go testować.
Obecnie pojawił się też specyfik o nazwie Multicura (niedrogi) Easy Life - sam na szczęście nie miałem okazji go stosować, ale spotkałem się z pozytywnymi opiniami również przy walce z bloat, może to tani,łatwy w dawkowaniu i skuteczny specyfik który pomoże wyeliminować stres akwarysty który widząc początkowe stadia choroby wpada w panikę - więc może już nie taki ten bloat straszny.
  • 0

Mann am Boden
Awatar użytkownika
Koordynator
 
Posty: 6909
Rejestracja: 27 wrz 2013, 10:37
Lokalizacja: Białystok/NM
Reputacja: 1528
GG: 0

Re: BLOAT

autor: alek » 30 wrz 2013, 16:31

miewan pisze:Choroba którą "zainteresowani" są głównie pasjonaci roślinożernych pielęgnic z afrykańskiego ryftu.

Niestety dotyka tez bardzo często Ziemiojady.
Co do karmienia.
Problem pojawia się gdy jest zbyt dużo białka zwierzęcego w stosunku do pokarmu roślinnego.
Wysokie stężenie związków azotu również dokłada swoje.
  • 0

Pospiech w akwarystyce jest wskazany podczas zbierania wody z podłogi.
Awatar użytkownika
Rezydent
 
Posty: 615
Rejestracja: 27 wrz 2013, 16:42
Lokalizacja: Białystok/Leśna Dolina
Reputacja: 70

Re: BLOAT

autor: miewan » 30 wrz 2013, 16:44

Adam myślałem, że ziemki bardziej narażone są na dziurawicę, ale chyba obie mają podobną przyczynowość i podobne leczenie, jeżeli się mylę wyprowadź mnie proszę z błędu.
Panowie a może nowy wątek właśnie o dziurawicy co?
  • 0

Mann am Boden
Awatar użytkownika
Koordynator
 
Posty: 6909
Rejestracja: 27 wrz 2013, 10:37
Lokalizacja: Białystok/NM
Reputacja: 1528
GG: 0

Re: BLOAT

autor: alek » 30 wrz 2013, 17:08

Dziurawica czyli w skrócie HITH (hole in the head) to równie częsta przypadłość Ziemków.
Przyczyna jest trochę inna od bloat.
Parę słów możesz o tym napisać. Dobrze Ci idzie. :lol:
  • 0

Pospiech w akwarystyce jest wskazany podczas zbierania wody z podłogi.
Awatar użytkownika
Rezydent
 
Posty: 615
Rejestracja: 27 wrz 2013, 16:42
Lokalizacja: Białystok/Leśna Dolina
Reputacja: 70

Re: BLOAT

autor: miewan » 30 wrz 2013, 18:25

Adam o ile z bloatem potykałem się kilkukrotnie zwłaszcza przy wprowadzaniu/uzupełnianiu trofci i nawet nieźle mi to szło (minimalne straty wkalkulowane w ryzyko) o tyle dziurawicę znam tylko "ze słyszenia" a w związku z tym, iż omija ryby które mnie intetesują w tym temacie jestem ignorantem.
  • 0

Mann am Boden
Awatar użytkownika
Koordynator
 
Posty: 6909
Rejestracja: 27 wrz 2013, 10:37
Lokalizacja: Białystok/NM
Reputacja: 1528
GG: 0

Bloat

autor: woytek » 12 lut 2016, 12:27

Choroba rzeczywiście groźna, nieleczona szybko prowadzi do śmierci nawet całego stada, ale możliwa do wyleczenia, a zwłaszcza zapobiegania.

Przyczyny

Za pierwotną przyczynę bloat uznaje się jakiegoś pasożyta jelitowego, niektórzy autorzy sugerują, że należy on do rodzaju Cryptobia. Nie jest to jednak do końca potwierdzone, w jednym z amerykańskich uniwersytetów trwają badania nad ustaleniem etiologii choroby i jej mechanizmów. Jednak sama obecność tego drobnoustroju nie jest warunkiem wystarczającym do rozwinięcia choroby. Zwykle atakuje on ryby osłabione, dlatego uważa się, że głowną przyczyną rozwinięcia się infekcji jest stres ryb, lub nieprawidłowe żywienie. Rownież sama Cryptobia nie odpowiada za wiele objawów choroby, w pełnym jej rozkwicie dołączają sie infekcje innymi drobnoustrojami, które normalnie istnieją w zbiorniku, ale pozostają w równowadze z układem odpornościowym ryb. Tak więc w pełni rozwinięta choroba to kombinacja zakażenia pierwotnego Cryptobia (lub innym pasożytem) i zakażeń wtórnych wywołanych przez najrozmaitsze inne czynniki chorobotwórcze. Ma to zasadnicze znaczenie dla prawidłowego leczenia chorych ryb.

Objawy
Dwa objawy są najbardziej stałą cechą choroby, i najprawdopodobniej są one wynikiem infekcji pierwotnej. Jest to rozdęcie brzucha i białe, nitkowate, ciągnące się odchody. Właśnie od charakterystycznego rozdęcia wzięła nazwę choroba; bloat w języku angielskim oznacza rozdęcie.
Poza tymi dwoma charakterystycznymi symptomami, bloat charakteryzuje się całą gamą różnych, niezbyt specyficznych, objawów, które występują z różną częstością i różnym nasileniem. Wiele z nich może nie wystąpić u danej ryby, co nie znaczy, że jest ona wolna od bloat. Te objawy mogą być wynikiem infekcji pierwotnej, i/lub nakładających się infekcji wtórnych.
Wśród tych objawów towarzyszących wymienia się:
• ocieranie ryb o kamienie, lub podłoże - ocieranie jest częste i natarczywe, czasem towarzyszy mu drżenie, jakby ryba chciała zrzucić z siebie piekącą skórę. Zauważyłem również, że mniejsze ryby próbują ocierać się o łuski większych osobnikow, od ogona do głowy. Istotnie, może to być metoda skuteczna; jeżeli weźmiemy do rąk trofeusa, wyczujemy, jak szorstką powierzchnię ma jego skóra. Objaw ten należy różnicować z ocieraniem się o podłoże ryb zdrowych, czasem tak czynią, lecz niezbyt często.
• kołysanie na boki, oraz w przód i w tył. Objaw ten widoczny tylko u ryb, ktore nie płyną, a zatrzymały się w miejscu. Zdrowa ryba, nawet w dość silnym prądzie wody potrafi zachować rownowagę, chora kołysze się w opisany sposób.
• niepewne poruszanie się skokami
• apatia, czasem przebywanie przy powierzchni wody - wskazuje na znaczne zaawansowanie procesu chorobowego.
• utrata normalnego ubarwienia (zblednięcie, lub zciemnienie)
• utrata apetytu, zwykle chora ryba zupełnie zaprzestaje pobierania pokarmu
• zaczerwienienie i/lub obrzęknięcie okolicy odbytu
• przyspieszone oddychanie
Wymienione objawy nierzadko wyprzedzają pojawienie się rozdęcia, czy białych odchodów. Ryby nieleczone, z w pełni rozwiniętymi objawami, zwykle giną w ciągu kilku dni.
Leczenie:
Nie ma jednolitych poglądów na leczenie bloat, są znaczne różnice zdań co do skuteczności danego leku. Moim zdaniem wiąże się to z różnorodnością zakażeń wtórnych. Nie zawsze stosując dany lek, trafimy na drobnoustroje wrażliwe dla niego. Dlatego też podstawową zasadą leczenia rozwiniętego stadium choroby, powinno być stosowanie leczenia skojarzonego - połączenie rożnych leków działających na szeroką gamę drobnoustrojów. W USA dostępna jest taka specjalna mieszanka, sprzedawana w sklepach akwarystycznych pod nazwą Clout. Są jednak duże zastrzeżenia co do celowości stosowania tego specyfiku, z uwagi na dość istotne działania niepożądane. W Europie Clout jest praktycznie niedostępny. Dla zainteresowanych podaję skład tego leku: dimethylamino, phenylbenzylidene, cyclohexadien, xylidene, dimethylammonium chloride, dimethyl (trichloro - hydroxy ethel) phosphonate, dimethyl-5-nitroimidazole.
Bezpieczną, i w miarę skuteczną alternatywą dla Clout jest leczenie skojarzone Metronidazolem i Nifurpirinolem. Pierwszy z wymienionych specyfików dostępny jest w aptekach na receptę w postaci tabletek doustnych (UWAGA! - inne stałe postacie Metronidazolu nie nadają się do zastosowania w akwarium). Każde opakowanie produkowane przez firmę Polpharma zawiera 20 tabletek po 250 mg leku każda, a więc w sumie 5 g Metronidazolu. Nifurpirinol zaś zawarty jest w dwóch dostępnych na naszym rynku preparatach akwarystycznych:
• Aqua Furan (producent: Aquarium MĂźnster; torebki zawierają 0,5 lub 1,0 grama preparatu)
• Bactopur DIRECT (producent: Sera; jedna tabletka zawiera 1 gram preparatu). UWAGA! Lek o nazwie Bactopur tego samego producenta ma zupełnie inny skład i nie nadaje się do leczenia bloat.
Oba preparaty zawierają podobną ilość aktywnego składnika (1 gram Aquafuranu zawiera 24 mg nifurpirinolu, a 1 gram Bactopur Direct nieco więcej - 27,6 mg) , dawkuje się je podobnie.
Opisanych zostało wiele różnych schematów leczenia bloat z użyciem tych dwóch leków. Z moich doświadczeń wynika, że leczenie zbyt małymi dawkami leków może być nieskuteczne. Osobiście największą skuteczność uzyskałem lecząc dużymi dawkami, ale w krótkim czasie, według poniższego schematu:
• Faza I. Przed rozpoczęciem leczenia podmiana 25% wody i ewentualnie usunięcie węgla aktywowanego z filtra, oraz wyłączenie lampy UV. Leki podajemy w następujących dawkach: Metronidazol 3,6 g/100 litrów wody, AquaFuran bądź Bactopur Direct w ilości 3,0 g preparatu na100 litrów wody. Po ok. 48 godzinach dodajemy obydwa leki w ok. 1/3 do 1/2 wyjściowej dawki. Tę fazę kończymy przed upływem 4 dnia leczenia podmianą 25% wody i włożeniem do filtra węgla aktywowanego.
• Pauza. Przerwa w leczeniu (cały czas filtrujemy wodę przez węgiel, można włączyć lampę UV) trwa ok. 3-4 dni.
• Faza II. Ten etap leczenia przeprowadzamy według tego samego schematu, co fazę I. Na koniec ponownie filtrujemy przez węgiel aktywowany przez kilka dni, żeby usunąć resztę leku z akwarium.
W trakcie leczenia wykonywałem wielokrotnie pomiary amoniaku i azotynów - nie zauważyłem, żeby stężenie tych związków wzrosło. Wnioskuję z tego, że żaden z tych środków w opisanych wyżej dawkach nie powoduje wybicia bakterii nitryfikacyjnych, co jest szczególnie istotne w akwarium z wodą o odczynie zasadowym. Nie obserwowałem również żadnych objawów niepożądanych po zastosowaniu Metronidazolu i Nifurpirinolu w wymienionych dawkach. Ryby po odbyciu leczenia wycierały się, a donoszone potomstwo było zdrowe.
Podczas kuracji należy rybom zapewnic spokój (dobrze jest osłonić akwarium), oraz dodatkowe, obfite napowietrzanie, nie wywołując jednak nadmiernego ruchu wody (należy raczej zastosować brzęczyk, niż filtr wewnętrzny). Opócz obydwu wymienionych leków podawać należy również witaminy i ewentualnie preparaty zmniejszające stres ryby, np. Sress Protect produkcji Aquarium MĂźnster.
Podzielone są opinie, czy chore ryby należy izolować. Przeważa zdanie, że leczenie należy przeprowadzić w głównym zbiorniku, gdyż pozostałe ryby zwykle już są zakażone, a pojawienie się objawów jest kwestią zazwyczaj kilku dni. Poza tym izolacja ryby to dodatowy stres, zwłaszcza w przypadku trofeusów, bo zaburzeniu ulega hierarchia w stadzie.
Nie ma również zgodności co do tego, czy ryby nowo zakupione powinny być przeleczone profilaktycznie. Przeważa pogląd, że zapobiegawczo leczyć Metronidazolem należy ryby schwytane w jeziorze Tanganika, bo te zwykle mają wiele pasożytów, natomiast ryby zakupione od sprawdzonego hodowcy nie wymagają takiego postępowania. Z drugiej jednak strony jeden z moich przyjaciół zwykł mawiać: "młodzieńczy bloat", co wynika z porównania tej choroby do chorób wieku dziecięcego u ludzi - wszyscy muszą przez to przejść...

Zapobieganie:

Kluczem do sukcesu jest jednak zapobieganie bloat. I nie są to puste słowa, ponieważ, jak była uprzednio już mowa, pierwszym ogniwem w łańcuchu chorobowym jest stres ryb. I to stres szeroko pojęty. Oto potencjalne czynniki wywołujące bloat:
1. Błędy żywieniowe. Jest to najczęstsza przyczyna bloat. Trofeusy sa rybami wybitnie roślinożernymi, w małych ilościach uzupełniają dietę bezkręgowcami. W niewoli powinny być żywione rożnymi preparatami spiruliny, do najlepszych preparatów, z którymi mam doświadczenie, należą:
- O.S.I. Spirulina - płatki
- Hikari Cichlids Excel- granulat
- Sera GranuGreen - granulat
Najłatwiej przyswajalną formą pożywienia są płatki, jednak przed podaniem należy je rozkruszyć na dość drobne kawałki. Granulat przed podaniem zawsze musi być moczony przez ok. 15-20 minut w odrobinie wody z akwarium. W tym czasie nasiąka on wodą, rozmięka, nie powodując zaparć u ryb. Wszystkie wymienione pokarmy mają już w swoim składzie pewną ilość białka zwierzęcego, jak to jest w naturze. Ryby w jeziorze skubią glony przez niemal cały dzień. Żywiąc je w akwarium należy o tym pamiętać. Zaleca się podawać pokarm w małych porcjach i często. Dobrym rozwiązaniem jest zakup automatycznego karmnika.
Wielu hodowców okresowo dokarmia trofeusy liśćmi sałaty, czy szpinaku. Jest to metoda bezpieczna, o ile mamy pewność, że są wolne od pestycydów, oraz nie są hodowane w pobliżu drogi, co sprzyja akumulacji azotynów w liściach.
Dopuszczalne jest także ograniczone i kontrolowane żywienie tych ryb pokarmem żywym, np. larwami artemii, oczlikiem, czy rozwielitką. W żadnym razie nie powinny one pochodzić z naturalnych zbiorników. Najbezpieczniejsza jest artemia, którą wyhodujemy samodzielnie. Jednak ten żywy pokarm należy traktować jedynie jako uzupełnienie diety zasadniczej, na którą składa się pokarm roślinny. Nie powinno się podawać częściej, niż 1-2 razy w tygodniu. Zanim zaczniemy jednak karmić z tą częstotliwością, ryby należy stopniowo przyzwyczajać, rozpoczynając od podawania pokarmu żywego w małych ilościach raz na dwa tygodnie. W żadnym razie również pokarm żywy nie może być podawany jednorazowo w dużej ilości.
Karmienie mrożoną, lub żywą ochotką, tubifexem, czy sercem wołowym to najpewniejszy sposób wywołania bloat, aczkolwiek można czasem usłyszeć opinie hodowców zawodowych, że z powodzeniem stosują tę karmę (i co gorsza polecają ten sposób żywienia hobbystom). Główną tego przyczyną jest fakt, że taki pokarm znacznie wzmaga instynkt rozrodczy trofeusów, zwiększa ilość ziaren ikry w jednym tarle, a osobniki utracone w wyniku bloat są wkalkulowane w ryzyko. W mojej opinii jest to metoda godna potępienia, i na pewno nie do zastosowania w amatorskim chowie trofeusa. Zdecydowanie należy również unikać wysokoenergetycznych pokarmów oferowanych przez wiele firm dla innych pielęgnic.
2. Obecność osobnika dominującego, terroryzującego resztę stada. Zwykle dominujący samiec ma tendencję do przeganiania innych ryb, ale nie dopuszcza się nadmiernej agresji. Czasami zdaża się jednak, że nie toleruje on innych osobników w tym samym akwarium. Skutecznym rozwiązaniem może być przebudowa dekoracji akwarium i usunięcie nadmiaru skalnych kryjówek. Generalnie, im stado jest liczniejsze, tym agresja mniejsza, bo rozkłada się na większą liczbę ryb. Stąd zaleca się trzymanie co najmniej kilkunastu sztuk jednej odmiany, a najlepiej tak wiele osobników, na ile pozwala wielkość akwarium.
3. Działanie niskich, bądź wysokich temperatur. Tropheus ma dość wąski zakres dobrze tolerowanych temperatur: 25-29°C. Dość często bloat ujawnia się u ryb, które w trakcie transportu narażone były na działanie niskich temperatur. I przeciwnie, długotrwałe wystawienie ryb na działanie temperatury wyższej, niż 29°C, na przykład w okresie letnich upałów, może też wywołać bloat. Osobiście skłaniam się ku opiniom, że ryby po transporcie, w trakcie którego wystawione były na działanie czynników stresujących, a zwłaszcza niekorzystnych temperatur, w czasie kwarantanny należy przeleczyć Metronidazolem, podobnie, jak ryby sprowadzone bezpośrednio z jeziora Tanganika.
4. Częste ingerencje w warunki panujące w akwarium. Jeden z bardziej doświadczonych hodowców trofeusów ze Stanów Zjednoczonych, Jessica Miller napisała: "jeżeli trofeusy mogłyby mówić, jedyną rzeczą , którą chciałyby powiedzieć byłoby: "boimy się zmian". Zmiany powodują stres, a stres prowadzi do bloat".
5. Wiele innych czynników stresogennych nie wymienionych tutaj może być potencjalną przyczyną bloat.
  • 3

Do kuli, nadają się tylko cukierki !
Awatar użytkownika
Moderator
 
Posty: 1496
Rejestracja: 28 wrz 2013, 07:35
Lokalizacja: Białystok-Kołłątaja
Reputacja: 426
GG: 2284353


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Reputation System ©'